EU - Pilka nozna - Europa - UEFA - Europa League
przeczytane 199 razy
Jutro na do Liverpoolu przyjeżdża drużyna francuska Lille. Pierwszy mecz pomiędzy tymi zespołami zakończył się zwycięstwem zespołu Ludovika Obraniaka 1-0. Tak się złożyło że oba zespoły grały swoje mecze ligowe z czerwonymi latarniami ligi. Liverpool w poniedziałek pewnie pokonał Portsmouth 4-1 a Lille w meczu bez historii pokonali 1-0 Grenoble po samobójczym trafieniu gości. Benitez po straconym praktycznie sezonie ligowym w którym mieli bić się o mistrzostwo ale walczą o przetrwanie czyli 4 miejsce premiowane grą w el. LM (swoją drogą rywalizacja o to miejsce jest przednia) i najsłabszym od wielu lat starcie w Lidze Mistrzów (brak awansu z grupy) Benitez zapowiedział że powalczą o trofeum 1 sezonu Ligi Europejskiej. Benitez te rozgrywki traktuje poważnie, chce ratować jakoś ten sezon a to jedyne rozgrywki w których L'pool jest w grze o najwyższe cele. Jutro w zespole gospodarzy nie zobaczymy jedynie Skrtela. Lille to jedna z rewelacji ligi francuskiej, zespół ten nadal ma szanse na mistrzostwo i nie cały czas walczy. Pierwsze co rzuca się na myśl jak patrzy się na skład Lille to za mało zawodników klasowych, ten zespół ma 11-13 zawodników równorzędnych, reszta zdecydowanie odstaje. Grają 'żelazną' jedenastką. W zespole gości plaga kontuzji ! nie zobaczymy na boisku jutro Debuchiego, Plestana, Túlio de Melo i co najbardziej istotne motoru tej drużyny, reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej , Gervinho ! Jedno co mi się nasuwa na myśl jak patrzę na to spotkanie to to czy Lille jest w stanie nawiązać równorzędną walkę z Liverpoolem na ich obiekcie, z L'poolem który by być w grze musi ten mecz bezwzględnie wygrać. Liverpool mimo tego że w tym sezonie nie zachwyca ma w swoim składzie geniuszy, Gerrard, Torres, Banayoun, Kuyt i tak można wymieniać. Liverpool to nie jest Fenerbache czy Genoa, tutaj Lille nie będzie miało 5-6 sytuacji tylko 1-2 lub dwie maksymalnie. Liverpool w ostatnim meczu ligowym zaprezentował świetną skuteczność, do coraz lepszej formy wraca Torres i jutrzejszy mecz może (nie musi) być dla niego przełomowym. Dla Lille raczej na pewno zakończy się jutro przygoda z pucharami na ten rok. Warto dodać że Liverpool na własnym obiekcie w regulaminowym czasie przegrał we wszystkich rozgrywkach ostatni raz z Fiorentiną a to było 9. 12. 2009 kiedy byli w szczytowym momencie kryzysu, teraz jest lepiej gra się zaczyna kleić. Przeczuwam że Liverpool zawojuję LE a w lidze zacznie się ich seria zwycięstw.
| Zapisz Datę : 18/03/2010 15:33 |
 |
Typer Ulter rekomenduje ten typ u bukmachera CENTREBET gdzie możesz znaleźć najlepszy kurs na to zdarzenie Kliknij tutaj aby otworzyć konto i zagrać taki sam typ u rekomendowanego bukmachera. CENTREBET.
| Wynik: 3-0 |
Wynik: WON |
Zysk: 4.16 |
|